Zostały już tylko 4 szczeniaczki, piękne przedstawicielki rasy owczarka staroniemieckiego, zarówno umaszczeniem jak i charakterem 🙂

Nowi właściciele Amaro i Astona (czytaj Maradony), potwierdzają z zachwytem i z niedowierzaniem, jak mądre to są zwierzęta. Nasze dziewczynki wyraźnie różnią się charakterami.

Akme nie walczy o miseczkę ale nie ustąpi z raz zajętej, strategicznej pozycji na kanapie i broni jej jak lwica przed siostrami 🙂 jest bardzo odważna. Naśladuje duże psy i tak pierwsza nauczyła się przechodzić przez wejście dla psów zamontowane w drzwiach. To ona położyła Amaro na łopatki 🙂 Ma też najciemniejsze, piękne futerko i zgrabny pyszczek. Jeśli będzie z Tobą nie musisz się niczego obawiać 🙂

Arya to najśliczniejszy pyszczek jaki widziałam, nasza pięknisia, lecz niech to cię nie zmyli … Jest przebiegła w dochodzeniu swoich praw do należnych jej pieszczot … Koleżanka, hodowca owczarków staroniemieckich, określiła ją jednym przymiotnikiem ” ale zarąbista” … No cóż, pogoda jest bardzo wymagająca i zdjęcia nie oddają całego uroku Aryi ale możecie mi wierzyć, to jest jasnowłosa piękność 🙂

Amber, zastanawiam się czy to owczarek staroniemiecki, czy może mały niedźwiadek, taka jest „kompaktowa” … Duża, piękna głowa i odpowiednia do niej cała reszta. Ma piękne oczy i uwodzi spojrzeniem, nie sposób się oprzeć. Chcesz od razu brać ją na ręce i ups, trochę ciężka… Najgrubsza z dziewczyn :), ma własny styl i pomysł na spędzanie wolnego czasu. Jest niezależna.

Akira, od początku mówiłam o niej Waleczna. Już jako niemowlak, pierwsza z dziewczyn dopadała mlecznego baru, pierwsza stawała na łapki. Teraz wyrasta na piękną, mocną suczkę. Potrafi upomnieć się o miskę, o wodę czy o pieszczoty … Pomarudzi aż domyślisz się o co jej chodzi. Szkoda, że nie będzie mówić, ale uwierz mi, nauczysz się z nią rozmawiać i ją rozumieć. ona tego dopilnuje 😀