Porady

Początki zwykle są trudne.

Cały czas uczymy się psiego świata, rozumieć go i być w nim szczęśliwymi z naszymi owczarkami. Zrozumienie psiej psychiki ułatwia i wybór psa i jego szkolenie.

Dużo czasu minęło nim zrozumiałam, że w psim świecie nie ma czegoś takiego jak demokracja. Pies albo dominuje albo ciebie uzna za przewodnika.  Kiedy wieczorem siadam w fotelu Ramos podnosi się ze swojego miejsca, bierze gumowego jeżyka i kładzie mi na kolanach. W uprzejmy sposób zachęca mnie do zabawy ale jeśli to zrobię, wykonam jego wolę i stanę się osobnikiem podporządkowanym w stadzie. W takiej sytuacji wydaję mu komendę „krok w tył” jeśli podszedł zbyt blisko lub „siad” i dopiero rzucam zabawkę. Przejmuję rolę dominanta. Nie ma nic za darmo 🙂

To prosty i przyjemny sposób uczenia pieska posłuszeństwa.

Nie tylko ludzie ale i psy uczą się szybciej, kiedy nauka sprawia im przyjemność.

Baw się dobrze 🙂

Masz szczeniaczka? – Nauka czystości – jak?

Masz szczeniaczka? – Nauka czystości – jak?

Najlepiej od samego początku 🙂 Obal mity.

Przygotuj się do zmiany, nie tylko mentalnie. Kiedy zdecydowaliśmy się na szczenię owczarka staroniemieckiego,  wzięłam dłuższy urlop. W pracy śmiałam się, że biorę „macierzyński”, ale potem uświadomiłam sobie jak wielką korzyść nam to przyniosło (nam- szczeniaczkowi i Pańciom). Chciałam przyzwyczaić maluszka do nowych okoliczności. Dla szczeniaczka to przecież ogromna zmiana. Nie mówiąc o mnie 🙂

Przygotowałam Ramosikowi posłanie w naszej sypialni, na podłodze. Byłam i jestem przekonana, że ciepło oraz rytm naszych oddechów (nasz zapach) zwiększy poczucie bezpieczeństwa u malucha, a my (czytaj JA) będziemy mieć na wszystko „oko”.

Pamiętaj, najważniejsza jest systematyczność, przewidywanie, dokładne sprzątanie (polecam stosowanie pochłaniacza zapachów).

Ponieważ mieszkamy w domu położonym na dużej działce założyłam, że będę uczyła naszego owczarka załatwiania potrzeb na dworze 🙂 Śmieję się, ponieważ zabrzmiało jakbym przystępowała do jakiegoś porozumienia z Ramosem. Nie, nie… Nic z tych rzeczy, On nie miał o tym bladego pojęcia…

Podłogi w naszym domu wyłożyliśmy miękką, falistą tekturą (według mnie jest bardziej praktyczna od gazet).

Każdy szczeniak, nie tylko owczarka staroniemieckiego, musi załatwić się natychmiast po przebudzeniu, bez względu na godzinę. I tak, o piątej nad ranem, w styczniu, łapałam skarpety, ciepły szlafrok, Ramosa (wszystko było po ręką) i biegłam w wybrany kąt ogrodu. Tam czekałam aż piesio załatwi swoje potrzeby. Kiedy przysiadał prężąc ogonek (czyli kupka), zachęcałam go łagodnie wołając „szybko, szybko” póki nie skończył. Potem chwaliłam, głaskałam (czasem dawałam jakiś smaczek). Jeśli akurat nie była noc zabawiałam go piłeczką. Postępowaliśmy tak za każdym razem z każdym naszym owczarkiem staroniemieckim. Bardzo szybko przestawały brudzić w domu i równie szybko uczyły się załatwiać na komendę. A to niezwykle ważne, gdy się spieszysz lub gdy akurat leje…

Jeśli złapałam szczeniaczka w domu na gorącym uczynku, mówiłam „fe”, podnosiłam przerywając mu i wynosiłam na dwór, w nasze miejsce (a nie byle gdzie, to ważne).Stawiałam i czekałam, aż dokończy lub „raczy” dokończyć. Jeśli tak się stało, chwaliłam, nagradzałam. Nie wolno na szczeniaczka krzyczeć, zrobisz sobie i jemu więcej szkody, nauczy się to robić po kryjomu, żeby cię nie złościć.

Jeśli piesek zabrudził tekturę, usuwałam nieczystości i kładłam ją przy samych drzwiach.

Ważne:

  • Wyprowadzaj pieska w jedno miejsce, nauczy się szybko co ma tam robić i zrobi to sprawnie. Ja nauczyłam nasze owczarki, że poranną i wieczorną toaletę załatwiają poza posesją. Z wczesnego okresu życia pamiętają odległy zakątek ogrodu, do którego mogą biec w razie potrzeby 🙂
  • Szczeniak musi oddać mocz i kał, kiedy tylko się obudzi i tuż przed pójściem spać.
  • Musisz wychodzić z nim na dwór lub wysadzać na tekturę po jedzeniu, kiedy skończy ogryzać kość i koniecznie po zabawie… Oprócz tego trzymaj się ściśle ustalonych godzin spacerów.
  • Polecam stosowanie pochłaniacza zapachów, nic innego, tak jak on nie pomoże w zachowaniu i w nauce czystości. Środki tego typu można kupić w sklepach internetowych, nie są drogie a wystarczają na długo. Każdorazowo po zmyciu z podłogi moczu lub psiej kupki trzeba zastosować pochłaniacz.
  • Jeśli złapiesz pieska na gorącym uczynku NIE BIJ, NIE WKŁADAJ PYSZCZKA W ODCHODY ( to okrutne, obrzydliwe i nic nie daje). Zaklaszcz w dłonie lub powiedz „fe”, by przerwał i podnieś go, przenieś we właściwe miejsce. Jak dokończy – POCHWAL, pobaw się z nim. To przecież jeszcze dziecko.
  • Dopasuj miejsce i rozkład spacerów do wieku szczeniaczka. Ważna jest konsekwencja.

Maluch bardzo szybko przestanie brudzić w domu, nauczy się sygnalizować chęć wyjścia  a ty nauczysz się ją rozpoznawać. Komenda „szybko, szybko” pomaga mi w wielu sytuacjach. W drodze na wystawy psów, kiedy się spieszę, ponieważ muszę być wcześniej w pracy lub zwyczajnie… przy brzydkiej pogodzie.

Motywacja skłania nas do nauki szczeniaczka ale to konsekwencja daje nam w nauce oczekiwane sukcesy.

Nauka czystości w bloku przebiega nieco inaczej, ale o tym opowiem zainteresowanym … 🙂


Jak sprawić, by piesek wykonał komendę w każdych warunkach?

Z naszymi owczarkami staroniemieckimi zaczynaliśmy zawsze od nauki w domu i jak tylko się w nim pojawiły. Są bardzo pojętne i chętne do pracy ale dzieląc naukę wybranej komendy na kilka etapów szybciej uzyskiwaliśmy oczekiwane efekty. Oczywiście nie tylko owczarki staroniemieckie, każdego pieska, każdej rasy możesz uczyć od pierwszych tygodni życia, wykorzystując skojarzenia lub stymulując oczekiwane zachowania.

Zaczynaliśmy do nauki w domu, ponieważ maluch  najwięcej w nim przebywał (również ze względów zdrowotnych, mam na myśli szczepienia) i okazało się, że zaczynając od nauki w domu najłatwiej nauczyć pieska jakiegoś zachowania. Dobrze zna otoczenie, nic go nie rozprasza, może skupić się tylko na tobie. Kiedy stwierdzisz, że zostało ono dobrze opanowane, idź ćwiczyć w miejsce, które dobrze zna ze spacerów. Będzie mu łatwiej skupić się na tobie i mniej rzeczy będzie go rozpraszało.

Jeśli i w tym miejscu nauczy się skupiać na tobie i bezbłędnie wykonywać polecenia, zwiększ stopień trudności.

My wybieraliśmy okolice, w których wiele się działo a nasz pupil rzadko je odwiedzał, na przykład centrum miasta.  Tempo nauki dopasowywaliśmy zawsze do potrzeb pieska, do jego postępów. Nie zakładaj, że osiągniesz cel w określonym terminie, ponieważ piesek wyczuje nerwowość w zachowaniu przewodnika i wszystko trzeba będzie zaczynać od nowa 🙁

Ważne:

  • Nie narzucaj zbytniego tempa, ponieważ trzeba będzie zaczynać wszystko od początku.
  • Pamiętaj, że liczy się cierpliwość i uważne obserwowanie pupila, jego reakcji na zmieniające się warunki.
  • Możesz uznać, że dobrze nauczył się komendy, jeśli wykona ją bezbłędnie w ruchliwym, mało znanym miejscu (np. w centrum miasta lub przy ulicy ze wzmożonym ruchem).

Pamiętaj:

Najważniejszym poleceniem, jakiego musisz nauczyć swojego pupila tak, aby wykonał je zawsze i wszędzie, jest przywołanie, ono może uratować mu życie, a tobie zapewni poczucie bezpieczeństwa.

Ucząc swojego psa nie stawiaj się w pozycji PANA wobec niego.

Traktuj go tak, aby uznał cię za swojego PRZEWODNIKA.


Konsekwencja receptą na sukces w nauce zachowań

Warto, nim szczeniak zagości w twoim domu, ustalić pewne zasady. Jasne reguły co mu będzie wolno, a czego nie wolno robić, to ważna sprawa. Przed przybyciem pierwszego owczarka staroniemieckiego do naszego domu, czyli Ramosa, ustaliliśmy jakich błędów będziemy się wystrzegać i na co nie będziemy pozwalać. Jeszcze ważniejsza rzecz –  samemu je przestrzegać oraz zobowiązać do tego pozostałych domowników i przyjaciół. Uwierz mi, z rodziną jest najtrudniej 🙂

Mam na myśli mojego tatę 🙂

– „Jak to karmię? Upadł mi tylko tłuszczyk od szynki a on taki biedny” itd…

Każdemu z naszych owczarków wyraźnie pokazywaliśmy, jakie zachowania akceptujemy (nagradzając pieski lub radośnie chwaląc), a jakie nam nie odpowiadają (mówiąc „fe”). W tych postanowieniach musisz być konsekwentny. Jeśli twój pupil wyczuje przyzwolenie, będzie próbował częściej wykorzystywać twoją słabość, a ty będziesz się złościć, że cię nie słucha. Ale to będzie twoja wina, a w zasadzie nie wina, gorzej, porażka 🙁

 

Pamiętaj:

Kiedy twój pupil dorośnie, nie będzie z nim problemów jeśli wytrwasz w postanowieniach. Każdy pies chce mieć pewnego siebie, przewidywalnego, niehumorzastego przewodnika, który zawsze wymaga tego samego.

Pamiętaj, nie wykorzystuj przewagi, że jesteś człowiekiem, nie czyń się panem psa – stań się jego przewodnikiem (przywódcą stada).


Czym nagradzać?

Kiedy zawitaliśmy do szkoły Banderia z naszym pierwszym owczarkiem staroniemieckim pokazano nam, że na początku smakołyki to świetny sposób, aby wskazać psu, czego od niego oczekujemy. Jednak Ramos, nie jest łakomczuchem. Dla niego nagrodą za dobrze wykonane polecenie jest zabawa, na przykład piłeczką.

Ważne jeśli ty też dowiesz się, co najbardziej cieszy twojego pupila 🙂

Sprawdziliśmy na swoich owczarkach, że najlepiej nie nagradzać ich tylko smaczkami przy nauce nowej komendy. Ramos to sportowiec. Naomi jest łakomczuszkiem a Dakaya łakomym sportowcem 🙂 Stosując wymiennie smaczki, zabawę czy pochwałę  osiągaliśmy najlepsze efekty. Okazało się, że najefektywniejsze były nagrody, które dostawały z zaskoczenia.

Pamiętaj, jeśli zapomnisz zabrać smaczki czy ulubionego szarpaka na kolejną lekcję ze swoim czworonożnym przyjacielem, spróbuj zwyczajnie głośno i radośnie go pochwalić, podskakując przy tym i ciesząc się jak dziecko. Przekonałam się, iż każdy z moich owczarków cieszył się wtedy wraz ze mną i była to dla niego świetna nagroda.

Nauka powinna sprawiać radość wam obojgu i to cała tajemnica 🙂


Czy warto szczeniaczka zapisać do szkółki?

Zdecydowanie TAK.

Mieliśmy to szczęście, że trafiliśmy do świetnych prowadzących, którzy wiele nam opowiedzieli o psim świecie.

Uczyli nas jak pracować z maluchem. Nasza grupa liczyła kilka osób i dzięki temu mieliśmy dużo pracy indywidualnej z prowadzącym.

Nasz szczeniaczek szybko nabył ogłady towarzyskiej, co od razu zauważyli  znajomi 🙂

Doświadczenie bezcenne.